środa, 28 sierpnia 2013

Outfiit

Dzisiejszy outfit tworzycie sami.
 podkoszulka 1 podkoszulka 2 podkoszulka 3 podkoszulka 4
 jeansy 1 jeansy 2 jeansy 3 jeansy 4
 koszula 1 koszula 2 koszula 3 koszula 4
 sweter 1 sweter 2 sweter 3 sweter 4
 koszulka 1 koszulka 2 koszulka 3 koszulka 4
spodenki 1 spodenki 2 spodenki 3 spodenki 4 spodenki 5 spodenki 6

Piszcie w komentarzach co chcielibyście dzisiaj ubrać :)

Koniec.

Wyobrażacie sobie że już za 3 dni koniec wakacji. Chwila... i już trzeba będzie iść do szkoły. Nie zdaje sobie jeszcze z tego sprawy jak czas szybko mija :( . Nawet nie mam jeszcze żadnych zeszytów, i jednej książki którą bardzo ciężko dostać. Jak spędziliście wakacje? Ja pierwszy tydzień wakacji spędziłam w szpitalu przez półpasiec rozsiany. Następnego dnia (chodź nie mogłam) pojechałam na wieś. Tam było cudownie, ale przez półtorej tygodnia nie mogłam się kąpać w jeziorze dlatego nie poczułam takiej wakacyjnej aury. Potem gdy już półpasiec minął to pozostały mi blizny. Nie mogłam kąpać się w stroju kąpielowym dlatego kąpałam się w bluzce i spodenkach. Gdy przyjechałam do domu tam pobyłam ze 3 dni i pojechałam na obóz karate (8 dni). Gdy przyjechałam z obozu może godzinę byłam w moim mieście, a potem pojechałam z powrotem na wieś. Spytacie mnie może "Dlaczego lubisz tak jeździć na wieś?" Dlatego bo wtedy spędzam czas z tatą czego nie robię często. Opowiedzcie mi jak wy spędziliście wakacje :)

wtorek, 27 sierpnia 2013

Jaa

 Miałam nie pisać nic do wieczora, ale coś mnie korciło żeby tu wejść. No i proszę jestem i przychodze do was z moimi zdjęciami.

 Kiedyś gdy jeszcze mieszkałam gdzie indziej starsze dziewczyny ode mnie (ja wtedy miałam 6 i mniej a one z 8-11 nie wiem) dokuczały mi na podwórku. W przedszkolu miałam dużo kolegów i koleżanek. gdy przeprowadziłam się i poszłam do szkoły w klasie były (i są) strasznie fałszywe dziewczyny. Nie lubiły mnie ale jak coś miałam to byłam ich przyjaciółką. Może oceniały mnie tak po tym że mam piegi, nie wiem. Ale jak zaczęłam chodzić do podstawówki to zapisałam się na karate. Tam po jakimś czasie poznałam fajne osoby które teraz są moimi przyjaciółmi. Kiedyś w klasie 1-4 chciałam być z moimi "koleżankami" w zgodzie i zależało mi na nich, ale teraz gdy już trochę więcej rozumiem są dla mnie jak powietrze. Potrzebne, ale z drugiej strony obojętne. Zrobiły mi tyle przykrości że już nigdy im nie zaufam. Nigdy nie mówiłam mamie o moich problemach, ale tacie czasami opowiadałam. Zawsze byłam córeczką tatusia i tęskniłam za nim bo nigdy nie było go w domu, ponieważ pracował za granicą. Kiedyś w Niemczech, teraz w Norwegii. Brak taty w domu spowodował że rodzice się rozwiedli.... Ciężko o tym teraz pisać ale chcę z wami się podzielić, staram się być pozytywną osobą. Śmiać się, nie obrażać i być prawdziwa, a nie fałszywa. Koniec z historiami, zapraszam do obejrzenia zdjęć :)




 Dzisiaj na szaro :D Jeśli będzie mi się chciało wieeeczorem będzie mi się chciało pisać zobaczycie nowy post :)

Outfit

Oto dzisiejszy outfit! Jak wam się podoba?

I sleepwalker

  Hejj!! Jak spaliście? Ja dobrze, coś mi się śniło, ale już nie pamiętam co. Jak śpię to mam skłonności do mówienia przez sen i lunatykowania. Kiedyś nocowałam u babci. W domu byłam ja, babcia i dziadek. Było dobrze po pierwszej w nocy gdy ja spałam. Babcia kilka minut temu wyłączyła telewizor dlatego jeszcze przysypiała. Przeszłam przez salon gdzie ona śpi kierując się do przedpokoju. Babcia do mnie coś mówiła, ale sobie pomyślała  że idę do toalety bo w korytarzu jej do niej wejście. Ja otworzyłam drzwi wejściowe. I poszłam na klatkę. Z trzeciego piętra (na którym babcia mieszka) doszłam do pierwszego gdzie sąsiad mnie zatrzymał, bo wyszedł na papierosa. Zawołał babcie, a gdyby nie on, nie wiadomo gdzie bym doszła. :D

A wam przytrafiła się jakaś tego typu przygoda? Jeśli tak to opowiedzcie ją w komentarzu ja chętnie przeczytam :). Więc poranny post już jest, a jeśli mi się będzie chciało to napisze wieczorem jeszcze jeden. Miłego dnia ;*

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Falsity

 Załóżmy że do 5 klasy podstawówki doszła dziewczyna w środku roku szkolnego. Dziewczyna grubsza od innych, nieśmiała. Nie chodzi o to że się po prostu roztyła nie dbając o siebie, tylko była chora w młodości i brała takie leki które w skutku ubocznym otyły ją. Niestety nie miała pieniędzy. Ubierała się średnio, to nie było ważne, ale koleżanki z jej klasy bardzo zwracały na to uwagę. One miały mnóstwo pieniędzy na ciuchy, perfumy a co najgorsze - kosmetyki. Malowały się i przychodziły do szkoły w ciuchach które były bardzo ładne czego Ola (dziewczyna która doszła do klasy) im zazdrościła. Nie pokazywała tego i nie zważając na to jaki mają ciuchy chciała się zaprzyjaźnić. Dziewczyny nie odebrały jej za dobrze, nie chciały być miłe, bo dlaczego mają zadawać się z kimś kto nie ma tak ładnych ciuchów, nie jest tak chudy i ładny. Zaczęły ją przezywać i dokuczać. "Olga" (wcześniej tak nazwana przez swoje "koleżanki") Pobiegła do toalety, zamknęła się i rozpłakała. Nie chciała żeby było cały czas tak. Nie wiedziała co dalej robić bo bardzo chciała być taka jak one, ale nawet nie zdawała sobie jeszcze z tego sprawy jaką mają zepsutą osobowość. Na następnych lekcjach nie mogła znaleźć swojego plecaka, okazało się że dziewczyny poprosiły chłopaków żeby schować go w toalecie męskiej. Gdy Ola przyszła do domu powiedziała mamie o tej sytuacji, a na końcu dodała że niepotrzebnie się przeprowadzali, że nikt jej nie lubi. Przez kolejne dni było podobnie, dziewczyny naśmiewały się z niej i dokuczały. Kiedy miała coś w szkole, np. coś słodkiego, cała grupka osób podchodziła do niej i zachowywała się jakby Ola była ich największą przyjaciółką, a zaraz po chwili zabierały jej co miała i z powrotem jej nie lubiły. Ona nie chciała chodzić do szkoły, po prostu bała się że gnębicielkom wpadnie do głowy coś gorszego, coś co mogłoby ją skrzywdzić. Z płaczem wstawała rano do szkoły. Nieraz nie było jej ponad tydzień. W tym czasie one plotkowały o tym, co się z nią dzieje. Poprosiła mamę aby przeniosła ją do innej klasy. Mama powiedziała że rozważy tą prośbę. Po jakimś czasie mama przeniosła ją do klasy c (z klasy b) i tam koleżanki polubiły ją, nie zwracały uwagi na jej wygląd, tylko charakter. Ola mogła czuć się wreszcie szczęśliwy.

Z tego co tu napisałam można przemyśleć swoje zachowanie, podejście do ludzi. Gdy kiedyś zrobiliście komukolwiek coś takiego jak te koleżanki Oli poczujcie się na jej miejscu. Dużo osób zamknęłoby się w sobie, a w gorszym stopniu przyszłaby im do głowy jakaś niepotrzebna głupota. Mam nadzieje że niektórzy przemyślą swoje zachowanie.

Sama to pisałam z podobnego doświadczenia. Miałam taką dziewczynę w klasie, ale ja też nie jestem za chudą osobą (niestety ale mi jest o wiele ciężej schudnąć, bo otyłość jest u mnie rodzinna) dlatego mi też dokuczają. Tą historię trochę zmieniłam, ale i tak można z niej wyciągnąć wnioski. W XXI wieku fałszywość przeradza się w częstą chorobę na którą ja też jestem trochę chora, ale nie do tego stopnia żeby skrzywdzić drugą osobę za wygląd. Mam nadzieje że to przemyślicie, a ja już kładę się spać, Dobranoc miśki :*

Red Channel

To dzisiejszy outfit :) Podoba wam się? Napiszcie w komentarzach :)

Powitanie

Hej :) Na tym blogu skupiała się będę na modzie, projektowaniu wnętrz i fotografowaniu. Najbardziej co mnie interesuje to moda. Chciałabym w przyszłości nagrywać filmiki na YouTube ale jak na razie to się nie uda. Mam 12 lat. Mam nadzieje że nie uznacie mnie za jakąś za młodą, już nie zachowuje się tak bardzo jak dziecko. Na początku założyłam blog na onecie, ale tam mi nie szło. Dlatego przeniosłam się tutaj. Chcę tak mniej więcej dodawać jeden post na 1-2 dni. Mam nadzieje że blog spodoba wam się i będziecie tutaj zaglądać z przyjemnością :)
To ja :) Przepraszam za słabą jakość!