Hejj!! Jak spaliście? Ja dobrze, coś mi się śniło, ale już nie pamiętam co. Jak śpię to mam skłonności do mówienia przez sen i lunatykowania. Kiedyś nocowałam u babci. W domu byłam ja, babcia i dziadek. Było dobrze po pierwszej w nocy gdy ja spałam. Babcia kilka minut temu wyłączyła telewizor dlatego jeszcze przysypiała. Przeszłam przez salon gdzie ona śpi kierując się do przedpokoju. Babcia do mnie coś mówiła, ale sobie pomyślała że idę do toalety bo w korytarzu jej do niej wejście. Ja otworzyłam drzwi wejściowe. I poszłam na klatkę. Z trzeciego piętra (na którym babcia mieszka) doszłam do pierwszego gdzie sąsiad mnie zatrzymał, bo wyszedł na papierosa. Zawołał babcie, a gdyby nie on, nie wiadomo gdzie bym doszła. :D
A wam przytrafiła się jakaś tego typu przygoda? Jeśli tak to opowiedzcie ją w komentarzu ja chętnie przeczytam :). Więc poranny post już jest, a jeśli mi się będzie chciało to napisze wieczorem jeszcze jeden. Miłego dnia ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz